Zapuszczanie się na wiosnę

Marzec to ten dziwny miesiąc  roku, kiedy z jednej strony czuję się jak przemarznięte, zmęczone zimą i brakiem światła zombi, a z drugiej – narasta we mnie ta szczególna ekscytacja, bo niekiedy znienacka wpadnie mi w nozdrza odrobina wiosny, poczuję na twarzy cieplejsze powietrze albo zaświeci mi w oczy słońce, które nie jest już tym typowo zimowym, krótkodniowym słońcem takiego dajmy na to grudnia czy stycznia. Czuję wtedy, jak wraca do mnie życiowa energia, przyszłość zaczyna malować się w zdecydowanieRead more

Euro 2016, czyli wrzenie świata

Nigdy nie mogłam pochwalić się zbytnią znajomością świata piłki nożnej. Nie wiedziałam, kto gdzie gra, znałam paru zawodników na krzyż (bo poza kopaniem piłki występowali w również w reklamach), a pojęcia takie jak liga mistrzów, extraklasa czy premier league zawsze stanowiły dla mnie pewnego rodzaju zagadkę i nie do końca potrafiłam dopasować nazwy rozgrywek do krajów. Definicję spalonego przyswajałam długo i do tej pory, oglądając mecz, mam problem z rozszyfrowaniem, czy ów miał miejsce, czy nie (podobnie chyba jak spora częśćRead more