Biebrzoterapie

Nie ma co się oszukiwać – rzeczywistość wokół nas nie jest różowa. I nie żebym narzekała na swój los – nie narzekam ani trochę! Niemniej jednak (wiem wiem, to wyznanie wstrząśnie światem niejednego czytelnika) miewam chwile zwątpienia w sens, chwile kiedy wydaje mi się, że wszystko zmierza ku katastrofie, że ludzie wcale nie są tacy fajni, chwile kiedy czuję pustkę i niezrozumienie, boję się wojny, samotności, GMO i nieograniczonej ludzkiej głupoty, która nas Bóg raczy wiedzieć dokąd doprowadzi… (Kury –Read more

Jeśli odstęp pomiędzy tobą a żubrem… to rozsądny!

„Dzik jest dziki, dzik jest zły…” – pisał Jan Brzechwa. I to wiedzą wszyscy. A co napisał na temat żubra? ŻUBR Pozwólcie przedstawić sobie: Pan żubr we własnej osobie. No, pokaż się, żubrze. Zróbże Minę uprzejmą, żubrze. Żubra nie trzeba namawiać. Żubry robią zazwyczaj niezwykle dostojne miny. A nawet jeżeli któremuś zdarzy się zrobić głupią, to i tak wygląda całkiem dostojnie. Te największe lądowe ssaki w Europie potrafią łamać płoty i ogrodzenia, nie przejmują się zbytnio również zabezpieczeniami w postaciRead more

Euro 2016, czyli wrzenie świata

Nigdy nie mogłam pochwalić się zbytnią znajomością świata piłki nożnej. Nie wiedziałam, kto gdzie gra, znałam paru zawodników na krzyż (bo poza kopaniem piłki występowali w również w reklamach), a pojęcia takie jak liga mistrzów, extraklasa czy premier league zawsze stanowiły dla mnie pewnego rodzaju zagadkę i nie do końca potrafiłam dopasować nazwy rozgrywek do krajów. Definicję spalonego przyswajałam długo i do tej pory, oglądając mecz, mam problem z rozszyfrowaniem, czy ów miał miejsce, czy nie (podobnie chyba jak spora częśćRead more

5 powodów, dla których nie warto przyjeżdżać do Puszczy Białowieskiej:

Puszcza Białowieska jest zdecydowanie przereklamowana. Przechodzę do rzeczy, spieszę z wyjaśnieniami – dlaczego??? 1. Puszcza jest zapuszczona – jak sama nazwa wskazuje, puszcza pierwotna nie jest zwyczajnym lasem. Nie jest nawet typową ładną polską puszczą, gdzie drzewka rosną w jako takim porządku, gdzie normuje się przyrost poszczególnych gatunków, a nawet dba o to, żeby człowiek jak człowiek miał którędy pójść na spacer. Nie! Puszcza Białowieska to jeden wielki bałagan, gdzie w wielu mejscach pozwala się przyrodzie samodzielnie regulować swój rozwójRead more

Alleluja na Podlasiu

Wiadomo, że Święta Wielkanocne nie są takie popularne jak Boże Narodzenie. Nie mają nawet swoich piosenek w radiu, które miałyby jakiekolwiek szanse konkurować z kolędami. Może to dlatego, że ludziom nie w smak nucić sobie o tym, jak ów Jezus malusieńki, który w grudniu rodził się w stajence, niosąc Wesołą Nowinę, teraz zostaje mordowany przez własnych ziomków na krzyżu w  wieku lat trzydziestu trzech. Bo przecież niezależnie od tego, jak głęboka, płytka bądź żadna byłaby czyjaś wiara, każdy potrafi zaśpiewaćRead more

Sri Lanka – kraj gojących się ran

Kiedy patrzymy na mapę, Sri Lanka wygląda jak mała łezka leżąca gdzieś pod Indiami. Do niedawna nikt jeszcze nie chciał jej odwiedzać. W 1983 roku rozpoczął się krwawy konflikt między północą i południem, więc turyzm nie należał do najbardziej absorbujących życie wyspy zagadnień. Dziś w kraju panuje pokój, a dawny Cejlon staje się coraz bardziej popularnym celem wakacyjnych wojaży. Ja spędziłam tam niecały miesiąc i ze wszystkich miejsc najbardziej zafascynowała mnie północ kraju. Dlaczego? W Dżafnie życie toczy się innymRead more

Smaki Portugalii – czyli o paru rarytasach z ojczyzny Vasco da Gamy

Niedawno po raz pierwszy miałam okazję odwiedzić Portugalię. Wybrałam się tam dlatego, że moja przyjaciółka – studiująca od paru lat w Aveiro – już pod koniec czerwca powraca do Polski. Pomyślałam więc – jak nie teraz, to kiedy? Monika okazała się wspaniałym przewodnikiem i dzięki niej w niedługim czasie poznałam sporą część kraju. Ale nie o tym teraz będę pisać. Bo oprócz fascynującej Lizbony, przepięknego Porto, urokliwego Aveiro czy niezwykłej Fatimy, zapoznała mnie również z regionalną kuchnią. Restauracje hiszpańskie, włoskieRead more

Angkor Wat – przepustka do nieba Surjawarmana II

Dawno, dawno temu—a dokładnie w wieku XII—w państwie Khmerów narodził się chłopiec, który  wierzył, że jego przeznaczeniem jest zostać potężnym królem. Gdy miał lat czternaście, postanowił ziścić swoje marzenie. Pokonał więc dotychczasowego władcę—swojego wuja i ogłosił się cakravarti, czyli wszechwładnym królem, będącym także bogiem. Żądny władzy nastolatek (nazywając rzeczy po imieniu—był nastolatkiem…) został władcą państwa olbrzymiego—w swoich rozmiarach przypominało imperium romańskie. Przybrał imię Surjawarman II, czyli Tarcza Słońca. Ponieważ tron posiadł poprzez morderstwo, musiał udowodnić poddanym, iż królem został z woliRead more

Pamięć wybaczania

Życie sapiens jest krótkie. Trwa ok. 70 lat. Niektórzy (nie)szczęśliwcy dobijają setki i wtedy robi się o nich materiał w wieczornych wiadomościach. Niektórym choroba nie daje nawet przekroczyć pełnoletności. Jeszcze inni giną tragicznie. Historia ludzkości – nie taka znów długa, jeżeli pomyślimy o tym, ile czasu/bezczasu istnieje wszechświat – składa się zatem z kwadryliona istnień ludzkich (liczba wydaje mi się mocno przybliżona). A każde z tych istnień zostawia po sobie setki, tysiące historii  – tych codziennych lub tych z gatunkuRead more

Moda, seks i celebryci – Terry’ego Richardsona przepis na sukces

Czy Terry Richardson naprawdę należy do grona artystów, którzy swoją pracę wykorzystują do tego, by dopuszczać się niecnych czynów? Czy molestuje swoje modelki, żeruje na niewinności i niedoświadczeniu, całą patologię tłumacząc zasadami kierującymi przemysłem fotograficznym?   Wybaczcie zbyt ostre być może pytanie, które stawiam na samym początku, ale po przeczytaniu parunastu artykułów na temat Richardsona, trudno go nie zadać. Tymczasem, kiedy zaglądam na stronę fotografa na Facebooku, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że niezwykle sympatyczny z niego facet… Znalazłam coRead more

Czy ja śnię…? – Sandy Skoglund: „Zemsta złotej rybki”

Kiedy pierwszy raz spojrzałam na to zdjęcie, poczułam coś w rodzaju zachwytu. Wydawało mi się, że zostałam wciągnięta do jakiejś bajkowej krainy, gdzie spełniają się wszystkie marzenia. Po chwili zauważyłam jednak, że miejsce przedstawione na fotografii to przecież zwykły pokój. Że znajdują się w nim zwykłe meble – łóżko, nocna szafeczka, lampy, lustro, komoda… Cały jest w niebieskiej tonacji, a stado złotych rybek unoszących się w powietrzu, wystających z szuflad, leżących na podłodze zupełnie nie pasuje do otoczenia. Doszło doRead more