Biebrzoterapie

Nie ma co się oszukiwać – rzeczywistość wokół nas nie jest różowa. I nie żebym narzekała na swój los – nie narzekam ani trochę! Niemniej jednak (wiem wiem, to wyznanie wstrząśnie światem niejednego czytelnika) miewam chwile zwątpienia w sens, chwile kiedy wydaje mi się, że wszystko zmierza ku katastrofie, że ludzie wcale nie są tacy fajni, chwile kiedy czuję pustkę i niezrozumienie, boję się wojny, samotności, GMO i nieograniczonej ludzkiej głupoty, która nas Bóg raczy wiedzieć dokąd doprowadzi… (Kury –Read more

Rodzinny portret z Walencji

To zdjęcie jest jednym z dowodów na to, że ludzie czują potrzebę bycia uwiecznianymi. Ta oto rodzina w cygańskiej dzielnicy Walencji sama poprosiła mnie, żebym zrobiła im zdjęcie. Bardzo miła odmiana po wszystkich „podchodach”, które zwykle towarzyszą fotografowaniu obcych. Kiedyś podczas dalszych podróży (bo rzadko zdarzało mi się to w Polsce) bez większego skrępowania robiłam zdjęcia tubylcom. Większość była zadowolona. Niektórzy mnie całkowicie ignorowali, jeszcze inni pozowali i prosili o więcej. Ale po pewnym incydencie w Azji postanowiłam więcej nie mierzyćRead more